środa, 3 września 2008

mara3

własne słabości..
pokonywać? po co? samemu sobie coś udowodnić?co? że nie jest się gorszym od innych? po co? czy to nie jakiś fatalny egoizm? i co by się stało, gdyby było się ostatnim? ciężko przełknąć. dlaczego?
egoizm.
może udowodnić coś komuś? komu? co? że jest się od niego lepszym? w porządku, ale jeśli go to zmotywuje do działania, ale przecież nie jest komfortowo przebywać w otoczeniu kogoś lepszego, zatem stronić będzie ode mnie, moje zwycięstwo będzie samotne.....
Lepsze często jest wrogiem dobrego. jak rozeznać? jak wybrać? skąd mieć w sobie tyle siły i odwagi i pokory? wołam, krzyczę na cały głos: pomocy, światła w tunelu mej niewiedzy!
własne słabości....tyle wysiłku, tyle wyrzeczeń, tyle zawstydzeń, by pokazać, że nie będą mną rządzić...Jeśli to na tym, polega, chcę wyższe progi...........

Brak komentarzy: